• Wpisów: 410
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 10:58
  • Licznik odwiedzin: 62 945 / 2329 dni
 
pingerowyklubksiazki
 
Książka, która zachwyciła tak wiele osób musi się podobać. Takie miałam wrażenie podczas czytania. Owszem, historia ciekawa, czasem wzruszająca, ale nie mogłam pozbyć się wrażenia, że skoro inni są zachwyceni, to muszę odnaleźć w tej książce coś, co sprawi, że się w niej zakocham. Nie odstraszała mnie tematyka wojny, jednak nie do końca podobał mi się sposób, w którym Zusak ją przedstawił. I te spojlery płynące od Śmierci! Planuję do niej wrócić i przeczytać jeszcze raz.
miss attitude

zusak.jpg


Jestem rozczarowana, a wrecz mi smutno. Tyle słyszałam o tej książce, że taka świetna i koniecznie muszę przeczytać, bo na pewno mi się spodoba...
Kupiłam już dawno swój egzemplarz, ale czekalam na “lepsze czasy”, żeby przeczytać. I tak to w zeszłym tygodniu nastał ten czas, bo zorientowałam się, że już niedługo mamy “Złodziejkę...” na tapecie w PKK. Z ochotą zabrałm się do grubego tomu (550 stron to nie przelewki), spodziewając się kilku miłych wieczorów z książką. Myliłam się. Szło jak po grudzie i gdyby nie to, że to książka do klubu to nie przeczytałabym nawet tych 160 stron. Tak naprawdę to cały czas miałam nadzieję, że wkręce się w historię i dalej już będzie się dobrze czytało, dlatego zabrnęłam tak daleko. Niestety. Sama opowieść mnie nie zachwyciła, a forma tym bardziej. Przerywniki, wstawki, jakkolwiek to nazwać (na początku myślałam, że to wiersze) pogrubioną czcionką tylko mnie irytowały i jeszcze bardziej przeszkadzały przy “wciąganiu się” w powieść.
Jak dla mnie nuda.
Tylko proszę bez linczu ;)
Lolanta

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Bafka: oo! to juz jest? ja jak zwykle zacofana :D
    L.
     
  •  
     
    @Pingerowy Klub Książki: Film ju obejrzelismy, nawet rodzinnie. Fajny.
     
  •  
     
    @Bafka: to teraz pozostaje czekać na film ;)
    L.
     
  •  
     
    Przeczytałam Złodziejkę dopiero teraz i niezwykle ta książka mi sie spodoba. Fakt, na poczatku musiałam sie przyzwyczaic do konstrukcji i narracji, ale potem, nawet nie wiem kiedy wciagnelo mnie bez reszty.
     
  •  
     
    @Lolantaa: No właśnie, jakoś to mało daje samej historii.
     
  •  
     
    Co mnie absolutnie ujmuje, to niesamowite chwilami operowanie językiem. Na przykład porównywanie słów do kul toczonych po stole albo 'cisza odbijała się od X, Y i książek'. Jestem bardzo wyczulona na takie malownicze sformułowania, a ta książka jest ich kopalnią. :)
     
  •  
     
    Trochę przeczytałam, więc myślę, że mogę się jakoś odnieść do uwag.

    Szczerze, to dopiero tutaj przeczytałam, że ta książka jest hitem. Może to i lepiej, bo nie miałam żadnych oczekiwań przed rozpoczęciem czytania.

    Mam trochę mieszane uczucia. Na początku szokowało mnie, że jest zaliczana do powieści młodzieżowej. Niektóre fragmenty są moim zdaniem niemal drastyczne.

    Ciekawa jest narracja ze strony śmierci, ale jak na razie (poza początkiem) zbyt wiele to nie wnosi. Ot, historia z trzecioosobowym wszechwiedzącym narratorem.

    A mnie się właśnie te wstawki podobają. Owszem, czasem balansują na granicy 'Coelho', ale jej nie przekraczają. Podobnie jak zróżnicowana długość zdań, ożywiają treść i dają jakby takie 'chwile refleksji'. Trochę mi to przypomina "Świat według Zofii".
     
  •  
     
    Ja też przyznaję bez bicia, że dopiero wczoraj zdążyłam wypożyczyć. Ale internet jest o tyle fajny, że dyskusja nie zginie :)
     
  •  
     
    Kupiłam ją kilka lat temu, za ostatnie pieniądze bo przecież taką świetną książkę musze mieć!
    Przeczytałam coś ponad 100 stron. Nie dało się. Tematyka też mnie nie przeraża, ale tego się nie da czytać.
     
  •  
     
    A ja dopiero zaczęłam słuchać, bo mnie nie wciągnęla i trochę ją męczę
     
  •  
     
    ja czytałam tą książkę jakieś dwa lata temu, ale doskonale pamiętam całą historię. mi się książka podoba, choć oczekiwałam czegoś więcej biorąc pod uwagę, że w tle przewija się II wojna światowa. Ale ogólnie na plus, bardzo ją lubię i chyba niedługo przeczytam jeszcze raz.
     
  •  
     
    a ja oczywiście się z czytaniem nie wyrobiłam... ale posiadam, przeczytam, to i napiszę co i jak od siebie ;)